Park ul.  Ogrodowa Józefosław 4

„Teren rekreacyjno-sportowy w Julianowie będzie częściowo zagospodarowany do pierwszych dni października”

Informacja przekazana przez radną z Julianowa Hannę Krzyżewskę 11 lipca 2017 roku:

Miło mi poinformować, że moje długie starania zostały uwieńczone sukcesem! Na dzisiejszej sesji Rady Miejskiej przyjęta została (prawie jednogłośnie, przy tylko jednym głosie wstrzymującym) uchwała o zakupie przez Gminę działki na OGÓLNODOSTĘPNY TEREN REKREACYJNO SPORTOWY w Julianowie.

Jest to ok. 3.ooo m2, na których zmieści się nie tylko siłownia „pod chmurką” i urządzenia dla dzieci ale także boisko, o które często pytali Mieszkańcy. Teren ten zlokalizowany jest przy jeszcze nie zbudowanym odcinku ul. Cyraneczki, obok małych działeczek PWiK i Elektrowni. Od razu informuję, że były brane pod uwagę także inne lokalizacje, (między innymi ulubione przez dzieciaki t.zw. „górki przy kaczkach”), ale niestety właściciele nie byli zainteresowani ich sprzedażą na rzecz Gminy, mimo bardzo przyzwoitej ceny.

W tegorocznym funduszu sołeckim mamy zarezerwowaną część środków na wstępne zagospodarowanie tego placu, który, wzorem innych sołectw, będziemy urządzać stopniowo w miarę możliwości finansowych.

Mam wielką nadzieję, że będziemy także potrafili „skrzyknąć się” z sąsiadami w przypadku konieczności jakichś prac porządkowych, wyrównywania, koszenia, sadzenia roślin lub t.p. W końcu ma to być dla nas, mieszkańców, sami więc powinniśmy się o ten „skarb” zatroszczyć.”

Niestety włodarze do dnia dzisiejszego nie zrobili widocznych postępów w tej kwestii, dlatego spytaliśmy radnej co dalej z długo oczekiwanym terenem rekreacyjnym ?

„Teren rekreacyjno – sportowy w Julianowie będzie częściowo zagospodarowany do pierwszych dni października. Zostaną zainstalowane urządzenia t.zw. siłowni pod chmurką oraz wytyczone boisko. Wszystko ma być ogrodzone, wyposażone w ławki i obsadzone roślinnością w ramach przeznaczonych na to środków finansowych. Dalsze urządzanie tego terenu (plac zabaw dla maluchów, skwer od strony ul. Cyraneczki) nastąpi w roku przyszłym, a może także w następnym, tak, żeby spełniło wszystkie oczekiwania mieszkańców.” – Hanna Krzyżewska 7 września 2018

Więcej:

Rondo do końca września, Spacerowa wstrzymana przez rodziców, chodnik przy Geodetów dopiero w 2019 – radny Robert Widz o inwestycjach w Józefosławiu

„Przedstawiciele Gminy, z radnymi na czele przeprowadzają konsultacje, przyjmują wnioski i uwagi, obiecują pomoc, a następnie to wszystko trafia do kosza”

Wycinka drzew przy szkole wstrzymana – oświadczenie burmistrza

„Nie widziałem w gminie, aby sołtys jakiejś wsi w taki sposób dbał o jej interesy” – radny wytyka błędy Sołtysowi Józefosławia

Podoba ci się:

Komentarzy (34)

  1. Wspaniale!! Gratulacje Pani Haniu!! <3

  2. Haniu, pozdrów MAKDOM od nas!

  3. Super, że i dla maluchów i dla seniorów. A to boisko to mam nadzieję, że do piłki nożnej, a więc trzeba pomyśleć o wyższym płocie (siatce) aby piłka nie wypadała :)

  4. Boisko jak najszybciej !!!

  5. Pani Hanno, a widziała Pani w jakim stanie jest nasza była chluba, czyli park przy Ogrodowej? Jedno wielkie chwaścisko, przez które posadzona wcześniej roślinność została całkowicie zagłuszona, puszki po napojach itp. Od strony ulicy Ogrodowej – jeszcze „jako tako”, ale od tyłu- obraz nędzy i rozpaczy.Szkoda,że ten skrawek zieleni jest tak zaniedbany, już nikt z radnych nie interesuje się jego utrzymaniem w należytym stanie, a tyle było szumu, chwalenia się…

    • No, cóż, nie bardzo wyobrażam sobie radnych z workami na śmieci usuwających puszki i butelki pozostawione przez użytkowników (chyba mieszkańców???). Inna sprawa z zielenią tej wiosny i latem. Kłopoty z przetargiem i t.d. Ale teraz już ma być tylko lepiej…

  6. od początku nie były zabezpieczone pieniądze na utrzymanie parku, taki był owczy pęd do jego utworzenia, a zabrakło wyobraźni co będzie dalej. Z miejscem w Julianowie będzie może być podobnie, nie ma co liczyć na „skrzyknięcie” się mieszkańców czasy pierwszomajowych porządków odeszły w zapomnienie po 89 roku. Park jest w Józefosławiu, może sołtys by dołożył z funduszu sołeckiego, albo by cokolwiek zrobił w tej sprawie w przerwie od montażu stelaży na nowe banery.

    • A jednak mieszkańcy innych miejscowości (np. Henrykowa Urocze) potrafią razem i zgodnie dbać o swój teren sołecki. Umawiają się na spotkanie, przynoszą kosiarki i grabie i mają przyjemność we wspólnym działaniu. Czyżbyśmy byli gorsi?

      • No ale widzi Pani jak u nas jest. Na tym forum do dziś wyśmiewana jest akcja wspólnego sadzenia zieleni zorganizowana misiące temu chyba na Wenus. Niestety część osób ze względów politycznych torpeduje wszelaką działalność gminy na naszym terenie w myśl zasady im lepiej dla JJ tym gorzej dla nas bo to nie nasz sukces tylko sukces aktualnie rządzących.

      • Czy wychodzi Pani na zewnątrz czasami?! Bo ja tego typu akcje widze w Józefosławiu, i w jednej sama brałam udział. Sprzątaliśmy łączkę przy ul. Cyraneczki!

    • Głupku tak jesteś zajadły ze nawet nie wiesz ze piszemy o Julianowie. Kto ci pisze artykuły w tej gazetce?

  7. znowu „wszystko ma być ogrodzone”. ludzie. co jest z tym grodzeniem? to jest chyba jakiś kompleks chłopa pańszczyźnianego. a co by się takiego działo, jakby nie było ogrodzenia? naprawdę to ma coś poprawić?

    • Chłopi na wsi się nie grodzili. Zawsze można było przejść miedzą pomiędzy polami.

      To grodzenie wyraża potrzebę zaznaczenia prywatnego zadbanego terenu,
      i separacji od zaniedbanej publicznej przestrzeni: chwastów, śmieci,
      zarośniętych chodników i psich odchodów.
      Jesteśmy społeczeństwem, które jeszcze nie zadomowiło się w miastach.

      • Wbrew pozorom tereny wokół placu są prywatne. Ogrodzenie spowoduje (mam nadzieję) dbałość nie tylko o plac, lecz też o cudzą własność i bezpieczeństwo dzieci, żeby nie zgubiły się w sąsiednich chaszczach. Jednak nie będzie to miejsce zamknięte na klucz, tylko dostępne dla wszystkich chętnych.

  8. kolejna bezmyślność, środków na zagospodarowanie nie ma wiele. To po co wydawać pieniądze na drogie ogrodzenie, można odgrodzić zielenią i nasadzeniami od pozostałych działek. Wyjdzie taniej i estetycznie, bycie radnym to także rozsądne gospodarowanie budżetem. Zamiast na płot można wydać więcej na urządzenie miejsca. Nie musi to wyglądać jak stary plac „z kaczkami” gdzie brakuje tylko podłączenia ogrodzenia do prądu i wieżyczki dla strzelca z ONR albo innej organizacji broniącej terenu przed 5 latkami….

  9. Nie ma to jak oddać teren rekreacyjny dla mieszkańców w październiku. Taka bezmyślność tylko w Gminie Piaseczno.

    • zatroskany/ No przepraszam, ale to już było bez sensu. Teren rekreacyjny jest potrzebny o każdej porze roku. To może jak pade, to też nie powinno się oddawać parku, tylko czekać aż przestanie?

      A serio, poczekajmy aż teren będzie udostępniony i dopiero napiszemy, co można ulepszyć

  10. Witam. Cóż miło to wszystko się czyta. Co się dzieje z oświetleniem parku przy ogrodowej. Teraz to trzeba miec mocne plecy aby tam wejsc ok zmroku. Wszystko przed wyborami. Tragedia. Park bez oświetlenia a na latarnie kasa poszła.

    • Witam. Cóż, miło to wszystko się czyta. Co się dzieje z oświetleniem parku przy ogrodowej? Teraz to trzeba mieć mocne plecy, aby tam wejść o zmroku. Wszystko przed wyborami. Tragedia. Park bez oświetlenia, a na latarnie kasa poszła.

  11. Uwielbiam Ursynów bo tam mogę w każde miejsce pójść na skróty. Między budynkami a terenów zielonych jest więcej niż bloków.
    Mieszkałem wiele lat na starym ursynowie i nie wiem co mi odbiło żeby przeprowadzić sié do tych zabetonowanych ogrodzonych sypialni

    • Nasze otoczenie jest kształtowane przez nasze umysły.

      Ale nie idealizowałbym Warszawy.
      Znam starą spółdzielnie, która niedawno się ogrodziła, a jeszcze wewnątrz powstają jakby mniejsze podgrodzia mniejszych wspólnot.

    • Mieszkałam po sąsiedzku na osiedlu NIEOGRODZONYM. Skradziono nam część bramy wjazdowej, sąsiadce samochód,stojący pod domem, przy osiedlowym sklepiku chóralne „piwne” śpiewy zakłócały ciszę nocną, co rusz tzw. domokrążcy oferowali kupno różnego badziewia po „promocyjnej” cenie itp., itp. Czy za tym mamy tęsknić Panie Piotrze? Kameralne osiedla, z małymi domkami to nie ursynowskie blokowisko, Panie Piotrze. Do lasu droga prosta, naprawdę nie trzeba chodzić na skróty.

      • Pani Elżbieto, rozumiem że osiedle stało się nieogrodzone po kradzieży bramy,
        i wtedy zaczeły się wszystkie opisane problemy.

        A domki w Józefosławiu faktycznie coraz mniejsze, 4 mieszkaniowe, bezczynszowe.
        Jak im bramę ukradną, to ciekawe kto odkupi ;)

  12. co znaczy bezczynszowe? kto płaci za sprzątanie po brudnym psie?

    • Ludzie żyją tam w zgodzie i przyjaźni.
      Zazwyczaj inni mieszkańcy odnoszą zgubę pod drzwi właściciela,
      często z dołączonym miłym liścikiem.

  13. Pani Elżbieta szczerze mówiąc nie sądzę żebym tęsknił bo przez 40 lat jak tam mieszkałem nie spotkała mnie taka sytuacja :)
    Ursynów jednak był zaplanowany z głową natomiast tutaj jest wolna amerykanka i winę ponosi Piaseczno.
    Odnośnie tematu artykułu to teren zielony powinien być bardziej w centrum a nie na obrzeżach. Samochodem to my dojedziemy w każde inne miejsce a do zieleni chcemy mieć dotrzeć piechotą.

    • Teren rekreacyjny w Julianowie
      miał być w „centrum” Julianowa przy jeziorku, ale wspólnota wolała
      ogrodzić teren drutem kolczastym, niż sprzedać gminie.

      Z drugiej strony nowy teren oddalony jest w prostej linii o 100 metrów,
      jaki zdrowy człowiek pokonuje taki dystans samochodem?

  14. Gdzie jest jeziorko w Julianowie?

    • Jeziorko jest koło boiska i górek.
      Kiedyś to było bardzo urokliwe miejsce.
      Teraz to wizualizacja modlitwy sąsiada Polaka z Dnia Świra.

      • Legenda wiejska mówi że sąsiadów Polaków tak podqrwił widok boiska na osiedlu LeVillage, że wrócili do domu i odgrodzili swoje boisko drutem kolczastym.

        Jakiś antropolog, badacz ludów prymitywnych, mógły zrobić niejedną habilitację
        na badaniach naszej okolicy. I nie piszę tylko o mieszkańcach Julianowa.

      • Może jakaś podpowiedź z ulicą bo nadal nie kojarzę a opis brzmi zachęcająco :)

      • Kiedyś górki żyły. Teraz wyglądają czysto, cicho i smutno.
        Nawet Dziczą Norę już zabudowują.

  15. Jeśli już uwaga została skierowana na Julianów to może ktoś wie czyj jest ten bałagan przy Julianowskiej – między torami a ul. Urbanistów? Kiedyś tam chyba mieszkali pracownicy Multiheku ale teraz to rozwalające się budy, chaszcze, scenografia do filmów grozy :(

Odpowiedz na Leszek Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*