Gdy Józefosław miał zostać częścią Warszawy. Historia pomysłu z 2012 roku
Burmistrz Ursynowa chciał przyłączyć Józefosław i Julianów do stolicy. Mieszkańcy byli za. Nie wyszło — ale argumenty, których wtedy używano, opisują tę miejscowość lepiej niż niejedna analiza.
W 2012 roku Józefosław i Julianów miały realną szansę przestać być wsiami, a stać się częścią Warszawy. Pisaliśmy o tym wtedy na bieżąco. Wracamy do tematu, bo wszystkie argumenty, które wtedy padły, są dziś aktualne — zmieniło się tylko to, że nikt już o tym nie mówi.
Skąd wziął się pomysł
Autorem propozycji był Piotr Guział, ówczesny burmistrz Ursynowa (pełnił tę funkcję w latach 2010–2014). Zaprosił do rozmów burmistrzów Wilanowa, Mokotowa i Piaseczna. Propozycja obejmowała:
- przyłączenie do Ursynowa Julianowa i Józefosławia, należących do gminy Piaseczno,
- włączenie w granice dzielnicy północnej części Potoku Służewieckiego, należącej wtedy do Mokotowa,
- włączenie całej Skarpy Ursynowskiej, której część należała do Wilanowa.
Guział tłumaczył, że dostawał od mieszkańców obu miejscowości sygnały, iż wolą mieszkać w Warszawie niż w gminie Piaseczno. I rzeczywiście — mieszkańcy Józefosławia i Julianowa sami zabiegali wtedy o przyłączenie do stolicy.
Argumenty, które wtedy padły
Podatki. Według szacunków burmistrza mieszkańcy Józefosławia i Julianowa płacili rocznie kilka milionów złotych podatku dochodowego, przy czym większość z nich pracowała w Warszawie i korzystała ze stołecznych dróg i komunikacji. To ten sam mechanizm, który opisujemy w tekście o demografii i budżecie gminy — tyle że widziany z drugiej strony granicy.
Woda. Drugi argument był czysto techniczny: zaniedbane rowy melioracyjne w Józefosławiu i Julianowie powodowały cofanie się wody i podtopienia w południowej części Ursynowa. Jeden gospodarz miał uporządkować cały system.
Ursynów prowadził wtedy od 1998 roku program „małej retencji" — odtwarzania stawów i oczek wodnych zbierających wody deszczowe i roztopowe.
Dlaczego nic z tego nie wyszło
Procedura jest wymagająca. Zmiana granic wymaga konsultacji z mieszkańcami i opinii rad zainteresowanych gmin, a ostateczną decyzję w sprawie granic dzielnic Warszawy podejmuje Rada m.st. Warszawy. O formie konsultacji miały zdecydować Rada Miejska w Piasecznie i Rada Warszawy.
Do zmiany nie doszło. Józefosław pozostał sołectwem w gminie Piaseczno i dziewięć lat później został największą wsią w Polsce.
Dlaczego warto o tym pamiętać
Ta historia tłumaczy podwójną tożsamość tego miejsca lepiej niż cokolwiek innego. Formalnie wieś, funkcjonalnie przedmieście Warszawy: praca, szkoła średnia, lekarz specjalista i życie towarzyskie po stronie stolicy, a urzędy, szkoła podstawowa i odbiór śmieci — po stronie gminy Piaseczno.
Napięcie między jednym a drugim jest źródłem większości spraw, które opisujemy.
Źródła
- TVN Warszawa — Ursynów chce wchłonąć Józefosław i Julianów
- TVN Warszawa — Chcą przyłączyć się do Warszawy
- Nasze Miasto — Burmistrz Ursynowa chce korekty granic dzielnicy
Pamiętasz tamtą dyskusję albo brałeś udział w zbieraniu podpisów? Napisz do nas — chętnie dopiszemy relację z pierwszej ręki.
Wiesz coś więcej w tej sprawie?
Napisz do nas — dopiszemy ciąg dalszy. Zgłoszenia mieszkańców to połowa treści tego serwisu.
Zgłoś informację