Żołnierze Wyklęci

Narodowy Dzień Żołnierzy Wyklętych

Zapraszamy do udziału 1 marca 2016 w obchodach Narodowego Dnia Żołnierzy Wyklętych.

W programie obchodów znalazły się:

godz. 12.00 – pokaz filmu „Czy warto było tak żyć” – Dom Kultury w Piasecznie

godz. 14.00 – Msza św. w intencji Żołnierzy Wyklętych – kościół św. Anny w Piasecznie

godz. 15.00 – uroczystości przy tablicy pamiątkowej: przemówienia okolicznościowe, składanie wiązanek

Na uroczystość zapraszają Starosta Piaseczyński, Burmistrz Miasta i Gminy Piaseczno oraz Proboszcz parafii św. Anny w Piasecznie.

Źródło: Gmina Piaseczno

Podoba ci się:

Komentarzy (3)

  1. To chyba o tych żołnierzach opowiadała mi babcia.
    Cała wieś s*ła po gaciach żeby znowu krowy albo świni nie
    zabrali, albo gorzej, jak ktoś krzywo spojrzy.
    Ludzie bali się ich bardziej niż Niemców.

  2. Pamiętamy!

  3. Niestety jako narod mamy stan zero jedynkowy – albo kochamy albo nienawidzimy
    Dlatego mamy tak wielu dobrych informatykow chyba :)
    Nie uznajemy innych przejsc tonalnych – albo czarne albo biale, choc niektorym te kolory sie myla i trzeba ich przekonywac :)
    Teraz jest „moda” na zolnierzy wykletych – niejako do obrzydzenia, zza kazdego wegla moze wyjrzec mjr Lupaszka.
    Chwala ich zaslugom ale zawsze trzeba miec tez z drugiej strony glowy ze prawda nie zawsze byla tak oczywista. Niekiedy decyzja o dalszej walce to byla zwykla niesubordynacja i niepodporzadkowanie sie rozkazom swoich dowodcow z AK o zaprzestaniu walk i rozwiazaniu oddzialow, czy o tym mamy zapomniec? Dzialali w specyficznym czasie i rozne mieli pobudki. Nie moja rola ich oceniac ale mam juz naprawde dosc wybielania i wywyzszania na piedestal jako jedyny i prawy przyklad do nasladowania.
    A najbardziej rozsmiesza mnie okreslenie „niezlomny” W wielu krajach ten polski komplement ma zabarwienie pejoratywne i oznacza niemozliwosc dojscia do kompromisu tzn zycia z innymi. Dla nas niezlomnosc to cel zycia…
    My musimy umierac chociazbysmy nawet nie mieli racji…
    A u innych to sami kolaboranci…
    ech.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*